Już spory kawałek mojego życia zmarnowałem w najpopularniejszej i chyba najbardziej dopracowanej grze ze studia Blizzard, MMORPG o nazwie World of Warcraft. Chcę się podzielić moją opinią na temat tej gry.
Przede wszystkim - wielkość świata. Ilość obszarów, które powoli odkrywamy, postaci (także tych znanych z innych dzieł Blizzarda), z którymi się stykamy, zadań, które wykonujemy jest wprost oszałamiająca. Pomimo mocno przestarzałego silnika graficznego oprawa wideo ma swój czar, a w niektórych lokacjach wprost powala. Ścieżka dźwiękowa stanowi doskonałe tło i wpisuje się w klimat gry.
Chociaż atmosfera w WoW-ie jest zdecydowanie baśniowa, można też dostrzec pewne - mniej lub bardziej ukryte - nawiązania do "naszego" świata, które niejednokrotnie poprawiły mi humor. Na przykład biskup Światła w stolicy państwa ludzi nazywa się DeLavey, zaś pewna sówka latająca po pustynnym Tanaris nosi imię O'Reilly. ;)
Doskonały system PvP pozwala sprawdzć swoje umiejętności podczas walki z innymi graczami. Dostępne są rozmaite Battlegrounds, których zasady przywodzą na myśl raczej te z typowych sieciowych strzelanek. Osiągnięcia w takich starciach są nagradzane punktami Honoru, za które można zakupić różne nagrody.
PvE także nie zostało zaniedbane i dostarcza wiele godzin wspaniałej rozrywki. Po osiągnięciu maksymalnego poziomu doświadczenia możemy z pomocą innych graczy wykonywać tzw. instancje, czyli oddzielone od reszty świata podziemia, z założenia przeznaczone do gry wieloosobowej. Zwykle mają swoją fabułę, ukryte "smaczki" i potężnych bossów do pokonania. W wielu z nich spotkamy bohaterów poprzednich produkcji z serii Warcraft.
To co jest najlepsze w World of Warcraft to podejście jego twórców. Blizzard niemal co chwila wydaje poprawki i patche, stara się jak najbardziej zbalansować rozgrywkę PvP i urozmaicić świat. Każda większa łata dodaje nową instancję, nowe przedmioty i możliwości rozwoju postaci. GM-owie angażują się w sprawy poszczególnych serwerów i chętnie pomagają w razie wątpliwości bądź problemów.
Zdecydowanie polecam WoW-a wszystkim, którzy potrzebują oderwania od przyziemnych spraw, a którym niemały jak na polskie warunki abonament i brak wersji w ojczystym języku zupełnie nie przeszkadzają.
